RZYMSKI KATOLIK

BLOG POŚWIĘCONY KATOLICKIEMU TRADYCJONALIZMOWI

Wpis

sobota, 09 stycznia 2010

Piękno i duchowość tradycyjnej mszy łacińskiej – cz. II

Publikujemy drugą część artykułu Davida Joyce’a dotyczącą piękna i świętości Mszy św. w tradycyjnym rycie.

2. Postawa kapłana

Tradycyjnie, ksiądz sprawujący Mszę św.  zawsze stał skierowany twarzą na wschód. Stał zwrócony w kierunku ołtarza –  wraz z wiernymi  okazując uniżenie i uwielbienie Bogu, jednocześnie wraz z Jezusem Chrystusem celebrujący Jego poświęcenie dla Boga Ojca. Kierunek gdzie wschodzi słońce stanowił symbol powstającej łaski i mocy boskiego Syna – Jego zmartwychwstanie, a także kierunek z którego ma nadejść w Dniu Ostatecznym. Stojąc przed ołtarzem – symbolem ofiarowania i poświęcenia kapłan podkreślał wymiar Ofiary, czego wymowa dla każdego wiernego chyba jest jasna.

Unikam jednak terminologii – “twarzą do ołtarza” lub “twarzą do wiernych” – proszę to zauważyć. Wynika to z faktu, iż to niechybnie wprowadza w zakłopotanie – dlaczego ksiądz stoi przed ołtarzem, a nie za nim? Ludzie mają podążać przecież za księdzem ścieżką życia codziennego w stronę wieczności. Msza św. nie jest jedynie spotkaniem czy aktem modlitewnym pod przewodnictwem osoby wybranej spośród wiernych – to prawdziwy akt uświęconego uwielbienia i krok w kierunku życia wiecznego. Wraz z księdzem, wierni łączą się w prawdziwym akcie poświęcenia samego Chrystusa przed obliczem Boga Ojca. Postępowanie na początku mszy ma wymiar wydarzenia duchowego: wierni pozostawiają swoje ziemskie i codzienne sprawy za drzwiami świątyni. Wchodzą oni w świat przyćmionego światła świec, wzniosłych dźwięków i szacunku dla boskiej obecności. Ksiądz prowadzi obecnych poprzez modlitwę i uwielbienie dla Boga, a oni podążają za nim niczym posłuszne stado, kapłan prowadzi pogrążonych w modlitwie ludzi niczym pasterz swoje owce na żyzne łąki. Takie nastawienie pozwala na bardziej intensywną modlitwę – ksiądz koncentruje się na składaniu ofiary, ludzie zaś skupiają swoją uwagę na podążaniu za nim i wznoszą swoje serca do Boga Ojca i Jezusa Chrystusa na Krzyżu. Wzajemne oddziaływanie i kontakty między księdzem i wiernymi są ograniczone, zatem na sile przybierać mogą interakcje każdego z wiernych  w sferze duchowej z Bogiem w akcie świętej Liturgii.

3. U stóp ołtarza

Praca księdza faktycznie wzbudza respekt. Ofiarowanie, składanie jakiekolwiek ofiary Bogu to wielka odpowiedzialność. Kiedy ofiarowywany jest sam Bóg – poprzez ręce wyświęconego kapłana – zrozumienie dla tej odpowiedzialności znajduje się poza zasięgiem ludzkiej zdolności pojmowania. Przypuśćmy zatem, że wychodząc za róg budynku natrafisz na księdza rozmawiającego z aniołem – kogo wówczas pozdrowisz w pierwszej kolejności? Anioł przebywa niezmiennie w obecności Boga, bezgrzeszny i doskonały w swojej modlitwie i uwielbieniu Stwórcy. Jednak, w pierwszej kolejności pozdrowisz kapłana zanim zwrócisz się do anioła – z powodu nadanej mu godności i zdolności do występowania w charakterze "persona Christi"  - przynosząc ludziom łaski boskich sakramentów, podczas kiedy anioł jedynie pełni rolę boskiego posłańca. Nie pełni Jego roli na ziemi.

W związku z ogromnym zakresem kapłańskiej odpowiedzialności – podczas Mszy w rycie tradycyjnym – kapłan zbliża się do ołtarza z największym uniżeniem i troską – mając na uwadze własną niegodność. Podczas kiedy elementy ołtarza są na miejscu – pozycja księdza powinna znajdować się na zbliżonym poziomie do reszty sanktuarium względem ołtarza (zwykle są dwa lub trzy stopnie poniżej samego ołtarza) i rozpoczyna modlitwę u stóp ołtarza. Zawiera to psalm 42, który oręduje o łaskę boską, przygotowując księdza do jego zadań, które musi wykonać przed ołtarzem. On zatem bez poruszania się naprzód skłania się nisko i spowiada się Bogu – trzykrotnie – iż zgrzeszył myślą, mową i uczynkiem. Kapłan prosi Boga o wybaczenie i łaskę dla siebie – grzesznego, słabego człowieka!

Kapłan dodatkowo uwydatnia jego własną nieudolność do pełnienia takiej funkcji – ofiarowywania boskiej ofiary, podkreśla jasno swoją ludzką słabość przed Bogiem i wszystkimi obecnymi. Dla mnie jest to wielka manifestacja skromności przed obliczem Boga Wszechmogącego, który w Jego własnej nieskończonej pokorze wcielił się w człowieka. To także dowód, iż kapłaństwo w kościele katolickim jest prawdziwie uświęcone i tylko kapłan ma prawo sprawować Eucharystię aż do skończenia świata.

Dalsza część artykułu pojawi się niebawem.

Źródło informacji: CHRISTIANITAS

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
rzymski_katolik
Czas publikacji:
sobota, 09 stycznia 2010 23:17

Trackback